sobota, 18 maja 2024

Toruń - wokół rynku

             Po krótkim zwiedzaniu Podgórza, w centrum Torunia bardziej nastawiliśmy się na kawę, tym bardziej, że ja byłam już tam kilkakrotnie i zdążyłam co nieco zwiedzić. Był to raczej spacer.  Miejsce do zaparkowania udało nam się znaleźć przy ulicy Fosa Staromiejska, gdzie zaraz powitał nas z pomnika Stefan Łaszewski,  pierwszy pomorski wojewoda w odrodzonej Polsce.


     Pomnik znajduje się w sąsiedztwie budynku Uniwersytetu, który, pomimo swojej długiej historii,  stał się siedzibą uczelni w 1945 roku.  Wzniesiono go w latach 1905–1907 na miejscu średniowiecznych fortyfikacji miejskich, których rozbiórkę rozpoczęto w ostatnich dekadach XIX wieku. Na uzyskanym w ten sposób terenie wybudowano liczne obiekty użyteczności publicznej, takie jak landratura, Teatr Miejski, czy wspomniany neogotycki budynek. Wówczas był on przeznaczony na siedzibę Szkoły Przemysłowej . 
     Po wybuchu I wojny światowej gmach szkoły zamieniono w lazaret. Potem, do 1939 roku był tam  pomorski Urząd Wojewódzki. Już w 1925 roku ustawiono przy nim  pomnik Stefana Łaszewskiego. 
       W czasie okupacji niemieckiej, urządzono w nim dyrekcję Policji, a w 1944 roku także posterunek SS.  We wrześniu 1945 roku powołano do życia Uniwersytet Mikołaja Kopernika i gmach przekazano do jego dyspozycji. Budynek znany odtąd jest jako Collegium Maius UMK.




         Po rozebraniu zachodniego odcinka murów miejskich i zniwelowaniu fosy w 1906 roku  powstał plac zwany później Placem Mariana Rapackiego, a na nim budynek Banku Rzeszy /obecnie Collegium Maximum UMK/.  W roku 1911 dokonano przebicia pod kamienicami we wschodniej pierzei placu, tworząc tym samym dogodne połączenie ze Starym Miastem. 
W 1943 roku niemieckie władze okupacyjne planowały postawić na skwerze przy placu pomnik Mikołaja Kopernika, z okazji 470 rocznicy urodzin uczonego. Nowy pomnik miał być bardziej „germański” od istniejącego. Dokonano nawet wmurowania kamienia węgielnego pod przyszły pomnik.  Gmach banku zbudowano w stylu manieryzmu niderlandzkiego, określanego wtedy jako "niemiecki neorenesans", który obok neogotyku stał się narodowym stylem niemieckim.  Monumentalna i dostojna forma architektoniczna budynku miała sprawiać wrażenie stabilności i bezpieczeństwa instytucji bankowej. Najbardziej reprezentacyjną i ozdobną fasadą tego wolnostojącego budynku jest elewacja południowa.
         W 1939 r. w bankowym skarbcu zostały zdeponowane pamiątki, dokumenty i kosztowności, między innymi puchary, zabytkowa broń wysadzana drogimi kamieniami, szable, ozdobne łańcuchy toruńskiego Bractwa Kurkowego, w tym dary, jakie bractwo otrzymywało od królów polskich. Niestety bezcenny depozyt przepadł w 1945 roku.
        Budynek pełnił funkcje bankowe  do 2003 roku jako siedziba Narodowego Banku Polskiego, kiedy został przekazany Uniwersytetowi Mikołaja Kopernika Collegium Maximum UMK będące siedzibą Muzeum Uniwersyteckiego.


             Dalej przechodziliśmy obok budynku Planetarium . Dawniej był to  zbiornik na gaz, wybudowany w 1860 roku, na miejscu wyburzonego na początku XIX wieku klasztoru franciszkanów. W latach 1860–1890 na terenie dawnego ogrodu franciszkanów wybudowano trzy zbiorniki gazowe, a zbiornik z 1860 roku był jedynym w mieście, który obudowano cegłą i ten się zachował. W 1989 roku rozpoczęto adaptowanie go na planetarium, chociaż  idea założenia planetarium po raz pierwszy pojawiła się już przed II wojną światową.  W chwili otwarcia w 1994 roku było to 14 planetarium w Polsce.
        Jest tam interaktywna przestrzeń zaaranżowana w formie bazy kosmicznej, adresowana głównie do dzieci i młodzieży, ale może jeszcze się też tam kiedyś wybiorę, spędzając, na przykład ,wakacje z wnuczką.


                Dalej, przy placu Teatralnym   znajduje się teatr im. Wilama Horzycy. Budynek teatru  powstał w 1904 roku i przez 16 lat, do 1920 roku był wyłącznie sceną niemiecką. W okresie okupacji działała w nim niemiecka opera i operetka. Polski teatr ponownie rozpoczął pracę w czerwcu 1945 roku. Najwybitniejszą osobowością twórczą okresu powojennego był Wilam Horzyca.



            Vis a vis  teatru, jeden z najstarszych hoteli z mieście, hotel Polonia.   Jego historia  sięga 1890 roku, czyli czasu budowy wielu obiektów na działkach pozyskanych w wyniku rozbiórki murów miejskich oraz zasypania fosy. Pierwszy właściciel hotelu, nazwał go Thorner Hof. Nazwa ta przetrwała do 1945 roku. 


          Secesyjny budynek hotelu z wykuszem zwieńczonym wieżyczką z hełmem, sąsiaduje z Urzędem Miasta.


                  Ruch na uliczkach się wzmagał, a my spacerkiem dalej w kierunku rynku.





                   A na każdym prawie rynku stoi ratusz. Ratusz Staromiejski w Toruniu , jako główna budowla świecka toruńskiego Starego Miasta, powstawał etapami w ciągu XIII i XIV wieku, przebudowany był w XVII wieku i odbudowany po zniszczeniach w XVIII wieku. Jest jednym z najznakomitszych przykładów średniowiecznej architektury mieszczańskiej w środkowej Europie.  Budowa następowała stopniowo. Prawdopodobnie na miejscu obecnego zachodniego skrzydła powstał dom kupiecki mieszczący sukiennice / na podstawie przywileju mistrza pruskiego z 1259 roku/. Z 1274 roku pochodzi następny przywilej na budowę wieży oraz kramów i ław chlebowych, na miejscu dzisiejszego wschodniego skrzydła ratusza.  Wieża, nadbudowana o dwie kondygnacje została w 1385 roku i zachowała się  w tej formie do dzisiaj. W średniowieczu wieża pełniła funkcję więzienia. Obecny kształt ratusz zawdzięcza przebudowie zapoczątkowanej w 1391 roku.  Przywilej budowlany wystawił  w 1393 roku wielki mistrz Konrad von Wallenrode. Wyburzono wówczas stare budynki handlowe, pozostawiając jedynie wieżę, i dokonano połączenia funkcji administracyjnych, handlowych i sądowniczych w jednym budynku, co było rozwiązaniem unikalnym w ówczesnej Europie. Manierystyczna przebudowa w latach 1602–1605, polegała na podwyższeniu gmachu o jedno piętro. Remont budynku był konieczny z racji dużej roli, jaką pełnił on w tym okresie. Ratusz stanowił miejsce pobytu władców Rzeczypospolitej, obrad sejmu, sejmików generalnych Prus Królewskich. W roku 1703 w czasie oblężenia miasta przez wojska szwedzkie doszło do poważnego pożaru ratusza. W jego wyniku uległ zniszczeniu prawie cały wystrój wnętrz, zawaliły się szczyty, a budynek do 1722 roku pozostawał bez dachu. Podczas II wojny światowej niemiecki architekt zaprojektował nowy wystrój i wyposażenie wnętrz. W latach 1957–1964 przeprowadzono generalny remont i adaptację na potrzeby muzeum.  W muzeum znajduje się m.in.: Galeria Sztuki Gotyckiej ze zbiorami unikatowych witraży z XIV wieku, ekspozycja przedstawiające dzieje Torunia i rzemiosła artystycznego z lat 1233–1793, Sala Mieszczańska z galerią portretów toruńskich mieszczan, Sala Królewska z najstarszym w Polsce Pocztem Królów Polskich, wystawa Mennica i monety toruńskie. Ponadto w muzeum znajduje się Galeria malarstwa polskiego od połowy XVIII wieku do 2010 roku,  między innymi Jana Matejki, Wojciecha Gersonia, Jacka Malczewskiego, Juliana Fałata, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Andrzeja Wróblewskiego czy Zdzisława Beksińskiego.





                  Na rynku zbierało się coraz więcej wycieczek, zwłaszcza dzieci. Wiadomo wnet wakacje. Dzieci głaskały żabki na fontannie flisaka.  Nazwa fontanny znajdującej się obok ratusza pochodzi od statuetką flisaka grającego na skrzypcach , będącego zwieńczeniem fontanny. Pomnik został oficjalnie odsłonięty w 1914 roku na dziedzińcu ratusza. Postawiono go na wodotrysku założonym przez Francuzów w 1812 roku. W obecnym miejscu pomnik znajduje się od 1983 roku. Pomnik przedstawia flisaka, bohatera legendy, według której dzięki zagraniu pięknej melodii granej na skrzypcach wyprowadził z Torunia tysiące żab, uwalniając miasto od ich plagi. Flisak mierzy 1,5 metra wysokości, a na wielobocznej balustradzie fontanny przymocowano osiem żab z mosiądzu. Z ich pysków tryska woda.


                  W kawiarni z tradycjami zrobiliśmy przerwę na co nieco.


           Nawet siedząc pod parasolami przy kawie można się czegoś dowiedzieć. Toruń jest przepełniony atrakcjami, historią.


             Przy rynku minęliśmy Kościół  akademicki Św. Ducha i doszliśmy do kamienic, bram na Plac Rapackiego. Przejście nazywana jest Łuk Cezara. Powstało w XVIII wieku. Jedna z kamienic  sąsiadowała z zakładem produkującą maszyny do szycia marki Singer i miejską drukarnią. Od chwili powstania budynek tarasował drogę ze Starego Miasta do Bydgoskiego Przedmieścia. Idea wytyczenia nowej drogi między Starym Miastem a przedmieściem pojawiła się w 1900 roku. W 1915 roku wykonano przebicie. Za przebieg prac był odpowiedzialny niemiecki architekt Karl Cäsar. Na cześć architekta przejście, a następnie całą kamienicę nazwano Łukiem Cezara. Ze względu na rosnący ruch pieszy i drogowy powstały pasaż szybko przestał wystarczyć. W okresie międzywojennym podjęto decyzję o poszerzeniu Łuku i wyburzeniu domów od strony ul Fosa Staromiejska, dzielące ul. Różaną z placem przed bankiem. Projekt nowego Łuku Cezara przygotowano w 1926 roku. Zakładał przejazd w dwóch domach. Przejście poszerzono w 1936 roku, poprowadzono w nim nawet tory tramwajowe. W tym samym roku odbył się pierwszy próbny przejazd tramwaju. 
       Barokowa kamienica wyróżnia się na tle innych budynków na Starym Mieście bogatym zdobieniem.  Na szczycie budynku od ulicy Różanej znajduje się figura archanioła Michała z trąbką, natomiast po jego bokach znajdują się puchary oraz metalowe chorągiewki. Od figury pochodzi jedna ze zwyczajowych nazw kamienicy, Kamienica pod Aniołem.


               Dalej był neogotycki budynek sądu  zbudowany z jasnej cegły. Powstał w latach 1864–1870 na potrzeby ówczesnego Pruskiego Sądu Rejonowego , a po 1880 roku został rozbudowany. Trudno zrobić zdjęcie dużego obiektu w takiej ciasnocie.


                 Tak samo trudno było zmieścić w obiektywie  Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny .



          Pierwotnie był franciszkański, w latach 1557–1724 w rękach protestantów, w latach

1724–1821 bernardynów, od 1830 roku parafialny. Powszechnie zwany kościołem Marii Panny, niekiedy Mariackim. Sugeruje się, że w średniowieczu  nosił wezwanie Narodzenia NMP, co jest kwestionowane, w okresie bernardyńskim – Zwiastowania NMP.
        Według późniejszego przekazu franciszkanie przybyli do Torunia w 1239 roku. W 1243 roku w klasztorze odbył się synod z udziałem legata papieskiego Wilhelma z Modeny, więc zapewne do tego czasu zdążono wznieść już jakieś zabudowania. Informacje o najstarszych pochówkach w kościele pochodzą z lat 70-tych XIII wieku. W ciągu XIII i XIV wieku rozbudowywano kościół i klasztor, a zakonnicy utrzymywali dobre stosunki z zakonem krzyżackim. 
W połowie XVI wieku przyległy do kościoła klasztor przeszedł na własność miasta. Od 1557 roku kościół był użytkowany przez protestantów.  Umieszczono tutaj szkołę ewangelicką, którą w 1568 roku przekształcono w gimnazjum, które stało się szkołą o bardzo wysokim poziomie.  Od XVI wieku w kościele byli chowani przedstawiciele patrycjatu Torunia wyznania ewangelickiego, po 1724 roku również polska szlachta. W 1636 roku w kościele pochowano Annę Wazównę, zmarłą w 1625 roku.  1724 roku kościół odebrano luteranom i przekazano bernardynom. W 1798 roku w wobec zagrożenia katastrofą budowlaną rozebrano gotyckie bogato dekorowane szczyty nad nawami i potrójne dachy wznosząc obecny jeden dach dwuspadowy nad całym korpusem i nowe szczyty. W 1821 roku zakon bernardynów uległ kasacji, a kościół przeszedł w posiadanie parafii św. Wawrzyńca. 10 lat później kościół został siedzibą nowej parafii. 
        Kościół jest  murowany z cegły, trójnawowy.  Okna wąskie i smukłe. Wnętrze o wysokości 26,75 metra przykryte sklepieniami gwiaździstymi, w nawach bocznych cztero-, w nawie głównej sześcio-, a w prezbiterium o ośmioramiennymi. Kościół był pierwszą tak wysoką halą na  Pomorzu.  Z okresu franciszkańskiego w kościele zachowały się elementy gotyckiego wyposażenia wnętrza takie jak drewniane dębowe stalle z początku XV wieku.  Najcenniejszy element wyposażenia wnętrza zachowany na miejscu, to jeden z najcenniejszych w Polsce zespołów snycerki średniowiecznej czy późnogotycki krucyfiks z około 1510–1520 roku. Poza kościołem eksponowane są w Muzeum Okręgowym w Toruniu fragmenty witraży z końca XIV wieku i inne. Ważnym elementem wystroju wnętrza są malowidła ścienne. Polichromie te należą do wybitnych osiągnięć średniowiecznego malarstwa na ziemiach polskich. Z okresu protestanckiego pochodzą renesansowe, manierystyczne i wczesnobarokowe epitafia mieszczan, w tym najcenniejsze to  epitafium rodziny Neisserów sprzed 1588 roku z najstarszą zachowaną panoramą Torunia. Z początku XVII wieku pochodzi główna część prospektu organowego  oraz manierystyczna ambona.  Organy te, będące arcydziełem sztuki rzeźbiarskiej należą do wąskiej grupy najstarszych w Polsce. Na przełomie XIX i XX wieku  powstały neogotyckie witraże.   Nie przypominam sobie, abym spotkała gdzieś umieszczenie organów z boku, a nie z tyłu, to jest vis a vis głównego ołtarza. Kiedy weszliśmy do kościoła trwał akurat koncert organowy. Chociaż nie na żywo, ale pięknie.












          Pożegnaliśmy Toruń z postanowieniem, że wrócimy. To autostradą około dwie godziny drogi. Tym razem z zielono żółtymi polami.



2 komentarze:

  1. Ciekawie się z Tobą zwiedzało Toruń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam w Toruniu, a ciekawe to miasto :) Bardzo fajnie się z Tobą spacerowało :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń