Jak w człowieku się wszystko może zmienić. Był taki czas, że namiętnie robiłam decoupage. Przeszła mi ochota na tego typu roboty. Brak zapału, brak przeznaczenia, po prostu , nie mam na to ochoty. Odkąd zmieniłam świąteczne dekoracje na te codzienne, chciałam zrobić skrzyneczkę, korytko, bo mi takie pasowało i niestety nie mogłam się za to zabrać. Powiedziałabym nawet, nie mogłam się do tego przymusić. Dzisiaj wyciągnęłam " narzędzia", bo potrzebuję zrobić w rewanżu za otrzymane robótkowe coś, herbaciarkę. Też się za to zabierałam jak kot do jeża, już od dwóch miesięcy. No i dzisiaj zrobiłam początek. Najpierw wykończyłam moje korytko. Bejca, akryl podkładowy, papier do decu, kleje, lakier, wykończyłam tasiemką na której zawiesiłam przemalowane z czerwonego na kremowy, serduszka, dodałam koronkę i już stoi i spełnia swoją rolę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Ceramika bolesławiecka produkowana była w Bolesławcu i jego okolicach od XIV wieku, a po roku 1945 także w Niemczech. Zajmowal...
-
Któregoś wakacyjnego dnia pojechaliśmy do ZOO. Pogoda miała być niezbyt słoneczna, więc na chodzenie w sam raz. Ja byłam w oliw...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...



Śliczna skrzyneczka wyszła, czasami warto wrócić do czynności, które kiedyś lubiliśmy.. Takie robótki pozwalają oderwać się od prozy życia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.:))
Skrzynka wyszła rewelacyjnie. Twój post przypomniał mi, że ja kiedyś też trochę "dekupażowałam" to jest świetna technika przyozdabiania:) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuń