piątek, 10 kwietnia 2026

Tegoroczny początek wiosny w ogrodzie

         W marcu było już piękne. Słonecznie, ciepło. Kusiło do prac w ogrodzie. Na święta zrobiło się brzydko. Strasznie wiało i było zimno. Nadal jest zimno. W nocy są przymrozki. W południe zaledwie pięć stopni w plusie. Czasem zimą były wyższe temperatury. Mam nadzieję, że nic już nie pomarznie, bo po zimie jest trochę strat. Boję się o kwiaty magnolii. Szkoda by było. Dobrze, że nie obcinałam róż. Czekałam na kwitnienie forsycji, bo to ponoć dobry czas na ich cięcie. Nie wiem czy nie zrobiłam tego za wcześnie z hortensjami i budleją, ale stało się już.
          Trochę kwiatków już cieszy oczy. Tak było przed świętami.

















5 komentarzy:

  1. Dear Ela,
    Your springflowers are very beautiful. It's still frost at night here, and it have been so cold and windy today. I like your helleborus. Kind regards, Marit

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu! Piękna wiosna zagościła w Twoim ogrodzie. Masz sporo wiosennych kwiatów.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kwiaty. Faktycznie, jak na wiosnę jest chłodno ale chyba nie wiem ma przyjść ocoeplenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym ogrodzie aż czuć tę walkę między wiosną, która już chce wejść na dobre, a zimą, która jeszcze nie odpuszcza. I chyba każdy, kto coś uprawia, zna ten moment niepewności — czy już działać, czy jeszcze czekać.

    Ale mimo tej pogody i ryzyka strat i tak widać, że ogród już żyje swoim rytmem. Nawet kilka kwiatów potrafi dać dużo radości, kiedy człowiek na nie czeka po zimie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Elu przepiękna wiosenna u Ciebie zagościła- cudne gromadki masz krokusów 😀 Ot i ja miałam taki dylemat przycinać czy już a tera patrzę czy odbija czy nie pomarzną . Trzeba liczyć że przyroda sobie poradzi 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń