---
20 ksiżka/ 217/7567
---
20 ksiżka/ 217/7567
Tyle czasu się ustrzegłam. Szczepiłam się zgodnie z zaleceniami, nie chodziłam gdzie nie muszę, nie spotykałam z ludźmi, a tu masz. W niedzielę robiłam test, był negatywny, ale skoro ma go mama, to zapewne mam i ja. Mamie test zrobili fachowcy, jest więc niepodważalny. Możliwe, że ja robiłam za prędko i dlatego nie wykazał, ale czułam się i czuję tak jak po drugiej i trzeciej szczepionce. Ewidentnie covid.
Kiedy zdałam maturę z języka polskiego to wydawać się mogło, że zakończyłam swoją edukację w tym zakresie. Oczywiście czytałam, ale tylko to. Odkąd zainteresowałam się poezją, zaczęłam uczyć się zasad pisania wierszy, ich rodzajów itd., ale dopiero niedawno poznałam haiku. Nie sięgam pamięcią, abym o takim gatunku literackim słyszała, chociaż nie wykluczam, abym zapomniała. HAIKU to japońska forma poetycka reprezentowana w latach 1603 - 1868. Jest to najkrótszy, możliwy utwór poetycki, składający się z 17 sylab, rozpisanych na wersy po 5-7-5 sylab. Z mini wierszy znałam fraszki, sentencje i o nich się uczyłam, ale haiku nie. W XVIII wieku haiku miało ściśle wyznaczone tematy. Te klasyczne dotyczyły przyrody i pór roku. Obecnie nie ma tematycznych ograniczeń, a przepis na haiku to dwa wersy opisu obrazu, a trzeci, refleksja. Czy mi się udało? Dzisiaj moje haiku w temacie :
" Żniwa"