Zieleń i słońce, kwitnące na biało drzewa , żonkile i narcyzy i do tego śmigus dyngus. No i czasem takie święta bywają, ale w tym roku takie nie były. Ze względu na pogodę, ale u mnie nie tylko z tego względu, były nietypowe. Zaczęło się już przed świętami. Nie wiem, czy się przeziębiłam, podczas prac w ogrodzie, chociaż nie powinnam, raczej coś załapałam. Wirusy krążą, no i pozostało mi łóżko. Przy okazji dowiedziałam się, że bez świeżych serwetek, dekoracji świątecznych, wystawania w kuchni itd. też mogą być święta. Sił i zdrowia nie miałam, więc nic z tych rzeczy nie robiłam. Córka przygotowała nam obiad, aby tylko rozgrzać, upiekła sernik i się podzieliła, resztę dostanie się w sklepie. Zresztą nawet nie chciało mi się jeść, nie chciało mi się kawy, czytania książek. Nic. Za czytanie wzięłam się w drugie święto, kiedy poczułam się trochę lepiej. Nie miałam też łączności komputerowo internetowej ze światem, bo popsuł mi się router, dlatego jak chyba nigdy nie wstawiłam na bloga żadnych życzeń. Może mogłam to zrobić na telefonie, ale nie lubię, a może nie potrafię . To jest zbyt małe, aby obsługiwać bloga. Dzisiaj odebrałam nowy sprzęt do odbioru internetu i już jestem. W święta , żeby kogoś nie zarazić to był WhatsApp, ale jednak, kontakt wizualny. Zatem święta były trochę inne, a teraz szara rzeczywistość. Będziemy czekać na majówkę, oby z ładną pogodą.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Na portalu podlaskawiedzmapl przeczytałam kiedyś: Klątwa zdrowia czasami może pochodzić od samych rodziców. Tylko po to byś...
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Nie pamiętam takich upałów, że kiedykolwiek były, chociaż można mi zarzucić niepamięć, bo zapominam. Już minęła godzina dwudz...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Słyszałam tyle opinii chwalących ten cykl książek o kobietach Romanowów, że postanowiłam przeczytać. W moje ręce wpadła akurat tr...
-
Pisałam ostatnio o Zblewie. To gminna wieś, a w gminie nie tylko Zblewo warte zobaczenia. Co zatem warto zobaczyć oprócz Zblewa będąc ...

Przynajmniej w takie święta można odpocząć, chociaż lepiej byłoby bez choróbska. W święta chyba wszędzie było wietrznie, choć u nas w niedzielę, pomimo wiatru było dość ciepło i można było spędzić trochę czasu na zewnątrz. Pozdrawiam poświątecznie i oby już bez choroby!
OdpowiedzUsuńI'm glad you have internet again!
OdpowiedzUsuńJa w tym roku byłam na Wielkanoc u Córci i tak tam było czule i serdecznie, że nawet nie otwierałam telefonu i nie wysłałam żadnych życzeń. I nawet nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia.
OdpowiedzUsuńZdrówka zyczę!