Słyszałam tyle opinii chwalących ten cykl książek o kobietach Romanowów, że postanowiłam przeczytać. W moje ręce wpadła akurat trzecia część. Najlepiej zapewne czytać według kolejności tomów, ale tutaj poszczególne tomy stanowią zamknięte historie, więc nic się nie stało. Czy książka mnie urzekła? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Nie jest to powieść historyczna, ale wątki historyczne przeplatają się z fikcją literacką. Nie przeszkadzało mi to, że Rasputin miał sobowtóra, więc był jeden dobry drugi hulaka i rozpustnik. Nie przeszkadzało też, że to z Rosji wyszedł pomysł, aby Serb zastrzelił w Sarajewie arcyksięcia Franciszka Ferdynanda, ale wymyślenie kolejnych dzieci, bliźniaczek carskiej pary mnie nawet złościło. Literacka fikcja powinna zostać fikcją i nie wprowadzać jej do życia historycznych osób. To jak zakłamywać historię. Nie umniejsza to jednak faktu, że autorka zabrała mnie w fascynującą podróż do Rosji za czasów panowania Romanowów. To powieść jak baśń. Malownicze opisy, tajemnice, wróżby, wizjonerzy. To powieść o wielu watkach, wielu osobach, oddająca wizerunek życia na salonach i nie tylko w ostatnich latach carskiej Rosji. Baśniowa jest także oprawa graficzna. Kiedy książka leżała na stoliku, a tytułowa okładka się lekko unosiła, to książka sprawiła wrażenie pięknej kasetki pełnej skarbów, a takie niewątpliwie można było w niej znaleźć. Po kolejne tomy raczej nie sięgnę, ale może inne książki tej autorki tak.

I haven't read any of the books you mention, but I just read Anthony Bevor's book about Rasputin. It was a bit boring, but decent enough. I've read a lot about that time period. Kind regards.
OdpowiedzUsuń