Czasem w pędzącej codzienności trzeba zrobić przerwę. Nie robić nić? Może nie aż tak, ale robić coś innego. Ja też od dwóch dni robiłam coś innego niż ostatnio, a mianowicie czytałam " moje życie przez ostatnie trzynaście lat" ze starego bloga, które uwieczniłam na papierze. Jakże bardzo się ono zmieniło. Jak bardzo zmieniłam się ja. Na poczatku było o mnie, o moich przeżyciach, rozterkach, cierpieniach, radościach i pragnieniach. Pisałam wiersze, czytałam wiersze, słuchałam muzyki. Teraz jest o wyjazdach i ogrodzie. Czasem cos wtrącone o wnusi i ostatnio coraz wiecej skarg. Czy mnie już nie ma? Czy nic już nie czuję? Nie czytam, nie piszę, nie słucham. Dlaczego zatraciłam w sobie dawną uczuciowość, dawną wrażliwość. Bo, " z kim przestajesz, takim się stajesz'? Bo tylko wartości materialne, pieniadze, szukanie nowych wrażeń, goście i najlepiej zakrapiane przyjęcia? Przecież to nie jest moja bajka. To nie moje potrzeby i pragnienia. To nie jestem ja. Dlaczego pozwoliłam sprowadzić sie do takiego poziomu? Znowu cierpię, ale nie dlatego że czegoś mi brak, ale, że to nie ta jakość. A właściwie to brak, dawnej wrażliwości, którą zatraciłam. Czy kiedyś uda mi się ją odzyskać?
poniedziałek, 28 października 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
W lipcu, kiedy Asia z rodziną była na wakacjach, ja chodziłam karmić ich koty. Na stole leżały rozpoczęte puzzle. Zaczęłam ...
-
Ostatnio jestem w temacie gdańskiej dzielnicy Oliwa. Po raz pierwszy była ona wzmiankowana w 1186 roku. Przez wieki była wsią klaszto...
-
Wakacje dobiegły końca. Wiejskie dzieci, moich przodków nie wiedziały co to wakacje / czytana ostatnio książka/. Ja mieszkałam ...
-
Wrzesień to już jesień, co prawda za progiem, ale jej atmosferę już się czuje. Zapanowała nostalgiczna cisza i spokój, przyroda...
-
Ceramika bolesławiecka produkowana była w Bolesławcu i jego okolicach od XIV wieku, a po roku 1945 także w Niemczech. Zajmowal...
-
Któregoś wakacyjnego dnia pojechaliśmy do ZOO. Pogoda miała być niezbyt słoneczna, więc na chodzenie w sam raz. Ja byłam w oliw...
-
Wczoraj zakończyłam kolejny i właściwie ostatni etap związany z dzieciństwem i młodością. To, co mnie z tym okresem łączyło, odeszł...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz