Czy deszcz, czy pogoda ja nigdy się nie potrafię nudzić, bo zawsze znajdę jakieś zajęcie. Co ja piszę, znajdę, nie muszę przecież szukać, bo one czekają w kolejce na wykonanie. To znaczy pomysły czekają na wykonanie. Czasem zaczynam wątpić, czy wszystko uda mi się zrealizować. Dzisiaj robiłam obrazki do domku na działkę, ze suszonych roślin. To też trochę jakby jesienne zajęcie, suszone skarby lata. Już kiedyś zawiesiłam obrazki, które rysowała moja córka, kiedy chodziła chyba do podstawówki, a ja dowieszam kolejne. Pierwsze dwa, które dzisiaj zrobiłam są z materiałów do moich wyklejanek.
A te, to zbiory z ogrodu przeniesione w ramki.
Miejsca do wieszania jest jeszcze dużo.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz