nagrał jeszcze jako student. Już wtedy zyskał popularność, która rosła
z każdym rokiem. W 1961 roku zdobył drugą
nagrodę na Pierwszym Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. za utwór pt.
Woziwoda. Potem nagród było coraz więcej. W 1969 roku
został laureatem festiwalu Złoty Orfeusz w Bułgarii, gdzie zdobył nagrodę jury
oraz radia i telewizji, a rok później trzecie miejsce na festiwalu
Coupe d’Europe Musicale w Szwajcarii. Koncertował w Wielkiej Brytanii, Danii, Czechosłowacji, ZSRR, Jugosławii,
Rumunii, na Węgrzech, na Kubie oraz wielokrotnie w ośrodkach polonijnych USA, Kanady i Australii. Trzykrotnie uhonorowany przez mieszkańców Chicago tytułem najpopularniejszego piosenkarza polonii amerykańskiej.
Chętnie sięgał po przedwojenne utwory, takie jak To
ostatnia niedziela, Kiedy znów zakwitną białe bzy, Każdemu wolno kochać, Młodym
być, Szkoda twoich łez. Teksty piosenek pisali dla niego Wojciech Młynarski,
Ireneusz Iredyński, Adam Kreczmar, Agnieszka Osiecka, Jacek Korczakowski,
Zbigniew Stawecki. Miał też w repertuarze utwór "Upamiętnienie ze słowami wiersza Wisławy Szymborskiej . Z powodzeniem śpiewał zagraniczne
przeboje: Formidable, Kilimandjaro, My dear Clementine, House of the Rising
Sun, Róża była czerwona, Ach, co za noc. W grudniu 1981 roku w ramach trasy koncertowej wyjechał do Stanów Zjednoczonych, lecz gdy tylko w Polsce zniesiono stan wojenny oddał zieloną kartę i zdecydował się na powrót do kraju. W 1990 roku, podczas 27-mego Krajowego Festiwalu Piosenki
Polskiej w Opolu. otrzymał wyróżnienie za utwór "Moja młodość" ze słowami
Agnieszki Osieckiej i muzyką Seweryna Krajewskiego. Za album pod tym samym
tytułem, w 1998 roku otrzymał Złotą
płytę. Wcześniej podobny sukces odniósł longplay "Daj", którego
tytułowa piosenka ze słowami Adama Kreczmara i muzyką Jerzego Andrzeja Marka
została okrzyknięta przez prasę pierwszym polskim zaśpiewanym erotykiem. W 2019 roku z powodu problemów ze słuchem zakończył karierę
artystyczną. W recenzjach
podkreślano umiejętności estradowe piosenkarza, śpiewał barytonem, nienaganna dykcja, elegancja w stroju i zachowaniu, wysoka kultura interpretacyjna i
wykorzystywanie podczas śpiewania całej gamy środków aktorskich. Nazywano go polskim Frankiem Sinatrą i Charles’em
Aznavourem, ale sam artysta z dystansem odnosił się do tych porównań. Zmarł 14 listopada 2022 w Warszawie. Przyczyną śmierci artysty była ciężka
infekcja, która wdarła się w jego organizm, wcześniej przeszedł operację kolana.
Wszystkie jego piosenki byłe miłe do słuchania. Ja najbardziej ceniłam powyższy "Kodeks" oraz "Nie Przyznam Się" i " Iść za marzeniem". Piękne teksty, nie tylko dla rozrywki.
środa, 23 listopada 2022
Jerzy Połomski " Kodeks"
Jeśli jest góra,
To trzeba na nią wejść.
Jeżeli woda-przepłynąć
Jeśli cierpienie,
To je milcząco znieść.
Jeżeli człowiek
Nie minąć.
Jeśli są karty,
To trzeba nimi grać.
Jeżeli targ jest,
To ku pic.
Jeśli są brudy,
To je do skutku prać.
Jeżeli ludzie
Polubić.
Jeśli są konie,
Ujeździć trzeba je.
Jeżeli długi-zapłacić
Jeśli są skarby,
To się dowiedzieć gdzie.
Jeżeli przyjaźń
Nie stracić.
Jeżeli trąbka
W szeregu trzeba być.
Jeśli są goście
Powitać.
Jeśli jest wino
Do dna ze smakiem pić.
Jeżeli miłość
Nie pytać.
Żył, lubiłam jego głos, jego piosenki, ale nie interesowałam się, co o nim piszą. Teraz, pewnie po raz ostatni sięgnęłam do zasobów internetu. Był rok młodszy od mojej mamy.
Przyszedł na świat w 1933 roku w rodzinie urzędników.
Dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Radomiu, gdzie przeżył czas agresji Niemiec i ZSRR na Polskę w 1939 roku. Po ukończeniu technikum budowlanego wyjechał na studia do Warszawy i zdał egzamin wstępny na architekturę, jednak głupi przepis dotyczący punktów za pochodzenie, spowodował, że nie został na studia przyjęty. Później
zdał egzaminy i został przyjęty do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w
Warszawie. Studia ukończył w 1957 z dyplomem
aktora dramatu i estrady. Grał role dramatyczne w Weselu Stanisława
Wyspiańskiego, w Mazepie Juliusza Słowackiego, tytułową
rolę w sztuce Maksyma Gorkiego Jegor Bułyczow i inne. Jako aktor zadebiutował w 1957 roku w warszawskim Teatrze
Buffo, gdzie zagrał m.in. w składankach satyrycznych Grzechy stare i nowe,
Żarty na stół, Nasze jajko i Czym chata bogata. Następnie występował w
stołecznym Teatrze Syrena. W 1958 roku zajął drugie miejsce w plebiscycie Polskiego Radia na
najpopularniejszego polskiego piosenkarza. Podobno słuchacze oddali na niego
najwięcej głosów, ale dyrektor Władysław Szpilman zdecydował, że nie wypada, by
taki młokos wyprzedził sławnego Mieczysława Fogga, i to jemu przypadło
zwycięstwo. Pierwszy utwór dla radia,
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Marzec minął bardzo prędko. Czas pędzi nie wiadomo dokąd. Czy warto? Niestety nie mamy wyjścia, tylko temu biegowi się poddać. Co ...
-
Wiosna , wiosna, wiosna cieplejszy wieje wiatr, Wiosna, wiosna, wiosna znów nam ubyło lat. jak przed laty śpiewali Skaldowie i ch...
-
Dawniej mówiono, ba nawet wierzono, że słowami można zaszkodzić, zaczarować i narzucić zło człowiekowi. Używano do tego zi...
-
I jeszcze ostatnie robótki szydełkowe, zrobione jakiś czas temu. Bawełnę kupiłam kiedyś na letnią bluzeczkę i nie wykorzystałam...
-
Była już taka piękna pogoda. Przed tygodniem było 18 stopni ciepła, a zrobiło się zimno, zaledwie 4 stopnie w południe. Wiem...
-
Lata pięćdziesiąte. W Japonii jeszcze są resztki wojsk amerykańskich, chociaż wojna się już skończyła. Inna niż nasza kultura, in...
-
Szydełkowanie na jakiś chyba czas zakończyłam. Teraz weszłam już w ogród. Planowałam od tego tygodnia, ale poszłam już w piątek. Wyc...
Szkoda, że ludzie odchodzą. Teraz w radiu często lecą piosenki twórców których już nie z nami.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Pełna serca relacja o drugim czowieku..Zostawił trwały piękny ślad po sobie , swoje piosenki a my? Co po nas zostanie?
OdpowiedzUsuń