niedziela, 3 stycznia 2021

Powrót do codzienności

       Święta dobiegły końca, a było trochę tych dni wolnych od pracy. Oczywiście dla pracujących. Mnie to już nie dotyczy, ale pamiętam jak kiedyś się to liczyło. Wolne, bez pracy, w domu, z rodziną i jeszcze nastrój z choinką, kolędami. Co prawda za trzy dni będzie jeszcze świeto Trzech Króli, potem dwa dni robocze i znowu weekend, ale generalnie można zaznaczyć już powrót do codzienności. Przez covidowe ograniczenia siedzieliśmy w domu, bez gości, wiec aby się nie nudzić trochę nawet szydełkowałam. Przecież zabawa to nie grzech, a ja robię to dla przyjemności. Jeszcze ten tydzień trochę sobie pofolguję, a potem pranie, prasowanie, sprzatanie, a może i do ogrodu można będzie wnet pójść. Jak będzie oczywiście sprzyjajaca pogoda, to się coś powycina, poprzycina, a z pewnością poplanuje. Może też coś podecoupaguję. A to zawieszki robione jeszcze sporo przed świętami. Jedna robiona już dawno, druga dorobiona później. Dwie wnusie, to i dwie zawieszki. 



2 komentarze:

  1. Prześliczne zawieszki.
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne zawieszki Elu :)
    Wszystkiego dobrego w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń