Nie pamiętam takich upałów, że kiedykolwiek były, chociaż można mi zarzucić niepamięć, bo zapominam. Już minęła godzina dwudziesta, a jeszcze jest trzydzieści stopni. U nas było dzisiaj trzydzieści cztery. Jutro ma być jeszcze więcej. Aż strach bierze, jak to wszystko zbierze się na burze. Coś tego zbierania wyszło mi dużo w tym krótkim tekście, co nie oznacza, że zabiorę się do podlewania ogrodu. Nie wytrzymuję takiej temperatury i siedzę , zgodnie z zaleceniami alertowymi, w domu. Nigdy nie lubiłam upałów. Może dlatego, że jestem grudniowa, zimowa, wolę jednak chłody. Najlepiej wiosnę i jesień. Wiosna budzi nadzieję, a jesień nostalgię i daje odpoczynek. Mój ogród musi sobie jakoś radzić sam i poczekać na deszcz.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Wróciłam z ogrodu. Jestem skonana, ale szczęśliwa. Teraz jest czas na piwonie. Deszcze je trochę przedwcześnie zniszczyły, ale i...
-
Na portalu podlaskawiedzmapl przeczytałam kiedyś: Klątwa zdrowia czasami może pochodzić od samych rodziców. Tylko po to byś...
-
Starość sama w sobie nie czyni człowieka mądrzejszym. Ona jedynie wzmacnia to, co było w nim zawsze. Dobry człowiek z wiekiem staje się łago...
-
Dzisiaj obchodzono w Gdańsku Święto ulicy Świętego Ducha. Jest to jedna z ulic na Głównym Mieście. Najstarsze wzmianki o ulicy ...
-
Nie każda babcia jest seniorką, ale każda seniorka jest babcią, chyba że nie doczekała się w swoim życiu dzieci, ale c...
-
Przywiozłam od mamy worek szyszek. Pewnie zbierała je w swoim ogrodzie do czegoś. Przywiozłam też dużą siatkę starych włoskich orzec...
-
Andrzej Zalewski , dziennikarz radiowej Jedynki, prowadzący audycję "Ekoradio", zainicjował w 2002 roku 0bcho...
Your flowers are very beautiful. I agree with you, this heat is terrible. I'm born in October, and I like cooler weather better than 30 degrees.
OdpowiedzUsuń