wtorek, 6 kwietnia 2021

I po świętach

          Myślałam, że po świętach pójdę pracować do ogrodu, a dzisiaj jest biało. Zima wróciła.

5 komentarzy:

  1. Wierszyk cudowny. Ja muszę na jakiś czas odpuścić sobie pracę w ogrodzie. Sprawy zdrowotne.
    Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co roku obiecuję sobie, że mniej tych smakowitości będzie, ale nie da się, mimo, że wymieniam się nimi z teściową i synową:-)
    Jakimś cudem udaje się spożytkować te potrawy, nic się nie marnuje, słodkości przeważnie mrożę i na leniwy weekend są jak znalazł:-)
    Szykujemy się na robotę w sadzie na sobotę, ma być cieplej, a my będziemy ogławiać stareńkie jabłonie zajęte przez jemiołę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wierszyk - moja mama nie rozumie i jak zwykle coś szykuje potem wielkie sterty jadła w pojemniki pakuje.
    Pozdrawiam Elu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja co zostaje też mrożę i potem jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  5. tak zima trzyma ale już cieplej:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń